Podatek katastralny jak mocno uderzy we właścicieli nieruchomości?

Prawdopodobieństwo wprowadzenia w Polsce podatku katastralnego, które miałoby nastąpić do 2020 roku wzbudza ogromne emocje. Rząd zaprzecza takim pogłoskom, tłumacząc, że podatki nie podlegają harmonizacji do poziomu jaki jest w Unii Europejskiej. Podatek katastralny jest naliczany od wartości nieruchomości, oznacza to, że im wyższa jest wartość nieruchomości tym wyższy zapłacimy podatek.

Obecny podatek od nieruchomości to kwoty rzędu do kilkuset złotych rocznie, w przypadku wprowadzenia podatku katastralnego byłoby to kilkudziesięciokrotnie wyższy. Zdaniem ekspertów taki podatek nie powinien być wprowadzany w krajach, które są w trakcie rozwoju gospodarczego, a emerytury, renty, i płace minimalne nie pozwalają ludziom prowadzić godne życie. Podatek ustalają samorządy i według wielu opinii taka zmiana miałaby posłużyć do zasilenia budżetu samorządowego.

Taka forma podatku funkcjonuje już w wielu krajach Unii Europejskiej na przykład:
w Wielkiej Brytanii jest to podatek progresywny i stanowi 1%, we Francji płaci się w zależności od hipotetycznego przychodu z wynajmu podatek katastralny jest również Czechach, na Litwie i Łotwie. Wprowadzenie takiej daniny w Polsce na pewno spotkałoby się z ogromną falą protestów społecznych, co wcale nie dziwi.


Mogłoby to okazać się katastrofalne dla właścicieli mieszkań w starym budownictwie dla przykładu obecnie za 100 metrowe mieszkanie płaci się od 200 do 300 złotych przy podatku katastralnym i wartości mieszkania około 400 tysięcy byłoby to 7 tysięcy przy 2% podatku. Na pewno zdecydowana większość właścicieli nieruchomości nie poradziłaby sobie z takim obciążeniem finansowym.

Według opinii rządu Polska nie ma zobowiązań aby wzorem innych krajów wprowadzać taki podatek. Jednak mówi się, że podatek katastralny może być wprowadzony do 2020 roku zgodnie z Krajową Polityką Miejską.

Oprócz protestów może to spowodować bardzo duże nasilenie w zamianach mieszkań z większych na mniejsze. Dotyczyłoby to w szczególności mniej zamożnych obywateli dla, których takie opłaty stałyby się nie możliwe do płacenia.

W starej kamienicy w centrum miasta za 100 metrowe mieszkanie warte około milina obecnie płaci się 74 złoty podatek katastralny zmieni tę kwotę do 10 000 przy 1% od wartości.

Przy tak wysokim podatku przynajmniej jedna pensja z finansów domowych musiałaby być przeznaczona na podatek. Nawet ci posiadający mniejsze lokale i płacący obecnie małe podatki po wprowadzonej zmianie płaciliby bardzo dużo. Powierzchnia może być nie duża w odróżnieniu od wartości mieszkania, a to miałoby stanowić podstawę do naliczania podatku.

2 komentarze

  • Ma nadzieję, że to nie przejdzie… ale kto wie, PiSiory przecież skądś muszą mieć kasę na 500+, a winę standardowo zwalą na poprzednia władzę xD

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *